Blog

Notatki o zachowywaniu zapisu życia: dlaczego platformy go tracą, które formaty przetrwają i dlaczego symulacja człowieka jest gorsza niż jego archiwum.

Terabajt zdjęć to nie pamięć

Rejestrowanie stało się darmowe, a opisywanie nie. Efektem są ogromne zbiory prywatne, których nikt nie umie sensownie przeszukać, przeczytać ani odziedziczyć.

Czytaj artykuł →

Nie budujemy chatbota Twojej babci

Systemy symulujące zmarłych są już sprzedawane. Zarzut nie brzmi, że są niesamowite — brzmi, że nadpisują zapis, z którego powstały.

Czytaj artykuł →